<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" >
   <channel>
    <atom:link href="http://agart.webnode.com/rss/wiersze.xml" rel="self" type="application/rss+xml" />
      <title>Wiersze - </title>
      <link>http://agart.webnode.com</link>
      <language>pl</language>
      <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:06:00 +0200</pubDate>
      <lastBuildDate>Wed, 15 Jul 2009 22:06:00 +0200</lastBuildDate>
      <category>Wiersze</category>
      <docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
      <generator>Rubicus v2.0</generator>
      <managingEditor><![CDATA[agart7@wp.pl (agart7@wp.pl)]]></managingEditor>
      <webMaster><![CDATA[agart7@wp.pl (agart7@wp.pl)]]></webMaster>
      <item>
         <title>Slady i morze</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/slady-i-morze/</link>
         <description><![CDATA[Zostawiasz slady na wilgotnym piasku
Tafla błękitna tkwi w zdradliwym usmiechu
Jęzory fal rwą się z jej potrzasku
By zlizać Twe tropy w łakomym usmiechu.
&#160;
Myslisz, że jestes piękną Ariadną
A odbicia Twych stóp to powrotna nić
I nie wiesz, że fale slady Twe kradną
Odwracasz się, siadasz, by naiwnosć swą...
w dłoniach skryć]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:06:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/slady-i-morze/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Żebrak</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/%c5%bcebrak/</link>
         <description><![CDATA[W łachmanach siedzi na mokrym chodniku
Na kartce słów kilka napisał do ludzi
Prosi by dać mu choć kilka grosików
Bo znów o przżycie musi się trudzić
Nikt z przechodzących się nie zastanawia
Dlaczego ten człowiek tak musi się męczyć
Nikt nie wie, że wstyd go ogromny wciąż dręczy
Więc Swiętym Marcinem przez chwilę tą bądź
By dalej nie musiał już moknąć
By mógł trochę ciepła od ciebie dzis wziąć
By to co go trzyma nie chciało cię dotknąć]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:05:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/%c5%bcebrak/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Lustrzana mapa</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/lustrzana-mapa/</link>
         <description><![CDATA[Patrzysz w nie i widzisz splecione ulice
Twarz Twoja to mapa, a tytuł jej - Życie
Tych ulic na twarzy już trochę powstało
Lecz tych lepszych jest ciągle jeszcze za mało
&#160;
Na Placu Czołowym ulica Zdziwienia
Pod Osiedlem Ocznym Aleja Zmartwienia
Przy ulicy Ustnej dwa krzyku zakręty
I jest Most Nosowy w posępnosci zgięty
&#160;
Niech ktos w końcu na nią naniesie w pospiechu
Ulice - Szczęscia, Radosci, Ciepła i Smiechu !]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:04:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/lustrzana-mapa/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Zegary</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/zegary/</link>
         <description><![CDATA[Są wahadłowe i są wiszące
Są sprężynowe i są stojące
Są kominkowe i są leżące
I są też takie nietykające
&#160;
Choć nóg nie mają to ciągle chodzą
W czasoprzestrzeni beskresnej brodzą
Ciągle nas gonią lub czekać karzą
Są dla nas jakby odwieczną strażą
&#160;
Są elektryczne i są linkowe
Są Beckerowskie i kamionkowe
Są secesyjne i sprężynowe
I Są co mają szkło szmaragdowe
&#160;
Każdy jest inny, a tym samym żyje
Każdy to samo wciąż w sobie kryje
Przez dzień cały każą na siebie zerkać
I ciągle...]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:03:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/zegary/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Urząd</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/urz%c4%85d/</link>
         <description><![CDATA[Idę dzisiaj do urzędu
By załatwić pewną sprawę
Wedle odwiecznego trędu
Niosę w torbie dużą kawę
Do pokoju wchodzę włanie
Jak tu na mnie ktos nie wrzasnie !
Zaraz...za chwileczkę !
Przerwa na kanapeczkę !
Więc przepraszam i wychodzę
Muszę czekać...nie ma rady
Pewnie głodna...myslę sobie
Gdy człek głodny...szuka zwady
I tak mija pół godziny
Mówię sobie - To już drwiny
I raz jeszcze wejsć próbuje
Siedząc czas swój tu marnuję
Więc znów pukam - drzwi otwieram
Kłaniam sie, bo chcę być miła
A ta znowu...]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:03:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/urz%c4%85d/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Chleb</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/chleb/</link>
         <description><![CDATA[Ty płaczesz ? Przecież cieszyć się trzeba
Płaczę, bo w domu nie ma już chleba
Drżysz cała - przestań...to nie wypada
Drżę, bo do garnka nic dzis nie wkładam
Daj spokój, nie samym chlebem człek żyje
Gdzie idziesz ?
Może mi ktos da jakies pomyje
Dzis nikt za darmo nic nie dostanie
Bieda już szyje na mnie ubranie
Żeby nie samym chlebem żyć chcieć
Trzeba przy sobie go najpierw mieć]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:02:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/chleb/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Wiara Nadzieja Miłosc</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/wiara%20nadzieja%20mi%c5%82osc/</link>
         <description><![CDATA[Wiara się ciągle stara
o nasze przekonanie
&#160;
Nadzieja się ciągle spiera
Z życiem o wytrwanie
&#160;
A miłosć to ciągła zawiłosć
Czy ktos ją da czy dostanie]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:01:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/wiara%20nadzieja%20mi%c5%82osc/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Moja i Twoja droga</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/moja-i-twoja-droga/</link>
         <description><![CDATA[Głos serca mi podpowiedział
Bym poszła własnie tą drogą
On wczesniej gdzies się dowiedział
Gdzie ja mam stanąć swą nogą
On wczesniej gdzies się dowiedział
Co mam powiedzieć i komu
Bym mogła w potrzebie wskazać
Powrotną drogę do domu
Tym co głos swój utracili
I ciągle drogi szukają
Bo kiedys źle postąpili
A teraz wsparcia nie mają
Lecz każdy głos serca ma w sobie
Choć czasem upiony bywa
Obudź go - on powie tobie
Gdzie twoja droga się skrywa]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:01:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/moja-i-twoja-droga/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Znieczulone sumienie</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/znieczulone-sumienie/</link>
         <description><![CDATA[Po ulicy szło Sumienie
Wielkie cztery oczy miało
Obok niego szło Westchnienie
Szli tak razem chociaż wiało
&#160;
Zobaczyło wnet Sumienie
Swoim jednym z czterech oczu
Jak płacze czyjes Cierpienie
Siedząc w kącie na uboczu
&#160;
Doń Sumienie więc podeszło
I Cierpieniu pomóc chciało
Lecz Westchnienie szybko przeszło
Do Sumienia powzdychało
&#160;
I co będziesz z tego miało
Jak postoisz koło niego
Gdy Sumienie Twe cierpiało
Czy ktos pomógł Ci kolego ?
&#160;
Pomyslało więc Sumienie
Cztery oczy...]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 21:59:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/znieczulone-sumienie/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
      <item>
         <title>Tchórz</title>
         <link>http://www.agart.webnode.com/news/tchorz/</link>
         <description><![CDATA[Mam w swoim domu pięknego tchórza
Lecz swym smierdzielstwem piękno zaburza
Już próbowałam chyba wszystkiego
By zatuszować smierdzielstwo jego
Szczotka, perfumy, szampon i mydło
Chciałam by jemu smierdzielstwo zbrzydło
Lecz on przy swoim ciągle obstawał
Co rano przy mnie smierdzący stawał
Więc poszłam z nim do weterynarza
Pytam czy niesmierdzący się zdarza
A weterynarz zaczyna mówić
Że to smierdzielstwo muszę polubić
I krzyknął jeszcze gdy wyszłam już
- Człek czasem gorzej smierdzi jak tchórz!]]></description>
         <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 21:57:00 +0200</pubDate>
         <guid isPermaLink="true">http://www.agart.webnode.com/news/tchorz/</guid>
         <category>Wiersze</category>
      </item>
   </channel>
</rss>